W związku z tym faktem muszę przyznać dwie rzeczy. Po pierwsze, http://wacik.pl/feed/ przynajmniej należę raczej do rozsądnych osób i wiem, że kupowanie tego typu pierdołów to w ponad 50% przypadków nieopłacalna inwestycja, która pokryje się kurzem na strychu, w piwnicy lub co gorsza, wyląduje na śmietniku, to wrodzony instynkt zbieractwa bywa silniejszy ode mnie albo zdarza mi się skusić na jakąś drobnostkę. Po drugie, muszę stwierdzić, że będąc w ciąży, taki wrodzony instynkt przybrał na sile lub powodował, że zwracałam uwagę na jeszcze większą liczbę takich rzeczy.
Poniżej zamieszczam kilka ujęć, które pokazują w jaki sposób wygląda środek mojego albumu. Dla zainteresowanych wydawcą jest wydawnictwo Arkady, a album ma cenę 54,90 zł. Tutaj chociaż możecie kupić taki „Album dziecka” taniej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz