tym razem chciałabym spłacić się do Panów.Po co?Dlatego że przynajmniej raz każdy mężczyzna stwierdził, że kobieta to twór nie do ogarnięcia przez jego zwoje mózgowe lub oddałby wiele za instrukcję obsługi. Z radością podzielę się z Wami tą tajemną wiedzą. A co mi tam! Nie musicie się bać bo obsługa kobiety jest prostsza od instrukcji obsługi maszynki do golenia. Ha! Zdziwieni?
Wracasz z pracy, styrany, głodny, zły, bo jakiś łoś nieomal zarysował ledwo co wywoskowany lakier Twojego dziesięcioletniego cacka. Wchodzisz do mieszkania, a tam co? Nic! NIC! A właściwie za wiele. Obiadem nie pachnie, dzieciak ryczy, Ty nie widzisz gdzie szanownych czterech liter usadzić, gdyż jako że odzienie, które poprzedniego dnia zrzuciłeś niczym wąż swą skórę wciąż leży w tym samym miejscu. Jedyne co jesteś w stanie z siebie wydusić to „mogłaś choć posprzątać”. No lub coś narobił! Dziwisz się, że się pakuje…?! Do matki! Chłopie doigrałeś się. Serio? Serio nie wiesz o co chodzi? Poczekam, przeczytaj poprzedni akapit jeszcze krew pępowinowa raz….
Kolejnym krokiem w zrozumieniu kobiety bywa nauczenie się, jaki wydaje się cel narzekania. Ona nie narzeka po to byś jej dał radę, ona potrzebuje czasu by móc wyrzucić z siebie wszelkie żale, ponieważ odpowiedź doskonale zna. Niech Cię ręka boska broni, gdy słuchając narzekania jaka może być gruba, Ty proponujesz odstawienie słodyczy albo bieganie. Samobójca! „Nie kochanie, nie jesteś gruba, w tym momencie tego typu badziewnych materiałów używają co się kurczą.Widzisz XXXzł (ilość iksów nieprzypadkowa. Ważne! Pierwszy X to cyfra co najmniej 2) albo kup sobie taką sukienkę”. „Masz rację, Jolka fatalnie prezentuje się w tym stroju kąpielowym. Na Tobie leżałby znaczniej lepiej”. „Faktycznie, Twój szef to palant. Niech sam przestanie pić kawę w godzinach pracy”. No, widzę, że załapałeś. Brawo!
Na koniec zdradzę Ci najlepszy sposób na wieczorny ból głowy. Zastosuj się do powyższej instrukcji – nie ma lepszej gry wstępnej jak zainteresowanie kobietą w ciągu dnia.Bądź może wydawać Ci się, że nie ma to żadnego związku ze sferą seksualną, ale taka jest właśnie natura kobieca – przygotuj grunt ;)