niedziela, 27 kwietnia 2014

Baby - czy to już wiesz

W związku z tym faktem muszę przyznać dwie rzeczy. Po pierwsze, choć należę raczej do rozsądnych ludzi czy wiem, że kupowanie tych pierdołów to w przeważającej części przypadków nieopłacalna okazja, która pokryje się kurzem na strychu, w piwnicy bądź co gorsza, wyląduje na śmietniku, to wrodzony instynkt zbieractwa bywa silniejszy ode mnie albo zdarza mi się skusić na jakąś drobnostkę. Po drugie, muszę stwierdzić, że będąc w ciąży, ten wrodzony instynkt przybrał na sile czy powodował, że zwracałam uwagę na jeszcze większą liczbę taką rzeczy.


W tej przydługawej opowieści wszystko zgadzało się dodatkowo momentu, gdyż jako że później pojawił się Staś…I jak myślicie: wacik.pl i uzupełnianie albumu było jednym z czołowych zajęć? Okazało się, że muszę to rozłożyć na raty, gdyż jako że opieka nad dzieckiem bywa bardziej wymagająca niż kolorowe wycinanki. Na pocieszenie usłyszałam od niedawna, że moja znajoma zaczęła uzupełniać taki album dopiero koło trzeciego roku życia dziecka, kiedy to wreszcie znalazła więcej wolnego czasu na takie zajęcia. No cóż, zobaczymy jakim sposobem będzie ze mną, dlatego że udało mi się na ten moment coś wpisać, ale prac manualne z przyklejaniem zdjęć odłożę raczej na później, gdy to moje ręce nie będą w tej chwili skrępowane potrzebą zmiany pieluch.


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz