piątek, 21 marca 2014

Od kołyski do nastolatka

Dzieci czasem nas zaskakują. Czasami nawet przerażają. Uważamy, że powinny odziedziczyć po nas najlepsze cechy, a dzieje się wręcz przeciwnie. Przykładowa sytuacja: obydwoje rodzice umysły ścisłe, a dziecko ma kłopoty z dodawaniem do dziesięciu.Albo co wtedy? To właśnie mój przypadek.


Zawsze mi się wydawało, że moje dziecko z przedmiotami ścisłymi będzie za pan brat. Dlatego sytuacja trochę mnie zaskoczyła. Córka bywa w trzeciej klasie i od początku roku z matematyki kulała. Zapomniała wszystko przez wakacje? No i co już? Nigdy nie naciskałam na córkę, że musi być najlepsza w klasie, ale problemy z matematyki bądź to jeszcze tej najprostszej? Koleżanka z klasy ma w tym momencie click here korepetytora, ale ja postanowiłam sama coś z tym zrobić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz